z ŻYCIA wzięte

ULGA w życiu Frankowiczów

Ta wymarzona chwila – swobodna i spokojna relaksacja na własnym tarasie z lampką ulubionego wina w dłoni, muzyczną nutą chillout w tle i rozgoszczoną w głowie myślą – już po wszystkim, już nie jestem frankowiczem. Ten rozdział życia jest zamknięty i należy do przeszłości. Teraźniejszość i przyszłość, jest nieskrępowana kredytem frankowym. Czuję, że teraz jest lżej i przyjemniej, a nawet słowo „spokój” nabiera zupełnie nowego znaczenia – to nowe wrażenia i nowe życie Tomka.

Czy Ty też masz ochotę na taką ULGĘ w swoim życiu?

Praktycznie każdy Frankowicz może tego doświadczyć, a wręcz powinien. Tak, jak każdemu człowiekowi zmęczonemu pracą należy się odpoczynek, tak każdemu Frankowiczowi należy się spokój i stabilizacja finansowa po trudnym okresie pełnym niepewności, spowodowanym nieprzewidywalnymi skokami kursu waluty.  Jednak bez trudu można się domyślić, że ta chwila nie przyszła do Tomka samoistnie – bez jego udziału i decyzji. Nie wydarzyła się przez przypadek, ani też „przy okazji”. Ta nowa sytuacja jest konsekwencją podjętego działania, które wcale nie musi oznaczać katorgi i głębokiego stresu – wręcz przeciwnie. Można zręcznie i bez większych komplikacji dotrzeć do błogiego punktu, w którym obecnie znajduje się wspomniany Tomek. Zamiast kolejnych napięć każdy Frankowicz może serwować sobie kolejne stopnie ULGI, by pewnego dnia uzyskać jej pełnię. Wbrew pozorom to nie jest aż tak skomplikowane jak może podpowiadać wyobraźnia pod wpływem medialnych nagłówków. Jednak by tezę o stopniowaniu ulgi udowodnić, proszę pozwolić, że w skrócie opiszemy kolejne etapy.

Ulga nr 1
BEZPŁATNA analiza prawna sprawy, w efekcie której bez żadnych inwestycji i ryzyka Frankowicz otrzymuje rzetelną i konkretną WIEDZĘ o stanie swojej sprawy oraz realnych możliwościach ODZYSKANIA PIENIĘDZY, a także proponowany, indywidualny plan działania. Innymi słowy „ulga nr 1” oszczędza czas i pieniądze oraz dostarcza fundament do podjęcia dalszych decyzji.

Ulga nr 2
Swoboda rozważań i komfort decydowania o przyszłości.
Frankowicz nie musi samodzielnie interpretować tekstów prawniczych, orzeczeń TSUE czy sądowych. Nie musi bez „gruntu pod nogami” zastanawiać się czy w jego przypadku (przykładowo) warto kierować sprawę do Rzecznika Praw Konsumenckich, czy korzystniej kierować bezpośrednio do sądu. Wszelkie rozmyślania zamiast chaotycznych, szczątkowych i ogólnikowych informacji internetowych, mają konkretną PODSTAWĘ PRAWNĄ. W takich warunkach proces podejmowania decyzji jest spokojniejszy, pewniejszy i zdecydowanie rozsądniejszy.

Ulga nr 3
ZERO stresu w kontakcie z bankiem i ochrona przed rozczarowaniem.
Media szeroko rozpisywały się o trudnościach oraz zadziwiających sytuacjach w bankach, które na wiele sposobów utrudniały uzyskanie niezbędnej dokumentacji. My również wspominaliśmy o tym zjawisku w artykule Perypetie Frankowiczów, czyli jak nie zwariować w gąszczu formalności.  Jednak najważniejsze w tych niejednoznacznych okolicznościach jest to, że Frankowicz ma możliwość wyboru. Może podejmować samodzielne próby kontaktu z bankiem i tym samym, niestety, narazić się na rozczarowanie, stratę czasu oraz zablokowanie chęci do dalszego działania. Może również uwolnić się od tego ciężkiego brzemienia i przekazać temat w ręce prawników, którzy już znają precyzyjną i najkrótszą drogę do najszybszego uzyskania niezbędnej dokumentacji.

Ulga nr 4
Oszczędność CZASU

to ulga, która nie jest oczywista i widoczna na pierwszym planie, jednak odgrywa kluczową rolę. Czas i tak upłynie – takie słowa brzmią jak filozoficzne lub banalne stwierdzenie, jednak są na wskroś prawdziwe. Każda zwłoka w działaniu jest nieodwracalną stratą dla każdego człowieka, jednak dla Frankowiczów może być jeszcze dotkliwsza, bo „czas to pieniądz”. Nie możemy go zatrzymać ani cofnąć, tak jak nie cofniemy podjętych decyzji kredytowych. Nie możemy też czasu przyspieszyć, mimo że jest to marzeniem rzeszy Frankowiczów, których sprawy już są na etapie sądowym. Jedyne co rozsądnego można zrobić to działać – jak najszybciej, a jednocześnie strategicznie i pewnie – bez błędów i ryzyka straty cennego czasu. Tak właśnie pomagamy, zatem ulgę oszczędności czasu łączymy z GWARANCJĄ ochrony czasu, czyli działamy najszybciej jak to możliwe.

Ulga nr 5
Uwalniający spokój
,
który pojawia się u Frankowiczów już po podjęciu decyzji o przekazaniu sprawy w ręce prawników. Wbrew pozorom, brak działania oraz ciągłe śledzenie medialnych artykułów, które nieustannie usiłują „podgrzewać” temat Frankowiczów – jest mentalną torturą. Świadomość, że sprawa jest w toku, a plan działania profesjonalny i konkretny sprawia, że czas zaczyna działać „na korzyść” a codzienna ludzka uwaga może w całości wrócić z niekończących się rozmyślań do bieżącego życia, celów oraz planów na przyszłość. Natomiast każdy dzień, tydzień, miesiąc przybliża do chwili ODZYSKANIA PIENIĘDZY.

Podsumowując, stres i niepewność Frankowiczów można zastąpić pięciostopniową ULGĄ, by finalnie uzyskać upragnioną PEŁNIĘ, czyli pieniądze oraz swobodną i spokojną relaksację.

Jeśli po lekturze dzisiejszego wpisu pojawią się jakiekolwiek pytania lub chęć do skorzystania z BEZPŁATNEJ analizy prawnej sprawy,
to jesteśmy do Państwa dyspozycji.

Prawnicy Frankowiczów
ODPOWIEDZIALNIE i SKUTECZNIE

Zniechęceni FRANKOWICZE – czy TO ich zachęci do działania?

Poprzedni wpis

Polecane wpisy

Komentarze

Komentowanie wpisu nie jest dostępne.